Bayer Leverkusen od 24 meczów bez porażki!

Piłkarze Bayeru Leverkusen zremisowali u siebie z FC Koeln 0:0, bijąc w ten sposób rekord Bundesligi. W 24 meczach sezonu nie ponieśli jeszcze porażki. "Aptekarze" mają punkt przewagi nad Bayernem Monachium, ale Bawarczycy grają w niedzielę z HSV Hamburg.

Bayer zanotował najlepszy start w historii rozgrywek niemieckiej ekstraklasy. Do tej pory rekord należał do Bayernu Monachium, który w sezonie 1988/1989 nie przegrał 23 pierwszych meczów. Mimo imponującego wyczynu nastroje w Leverkusen po sobotnim meczu z 14. w tabeli FC Koeln są minorowe.

"Jesteśmy rozczarowani. Bicie rekordów jest miłe, ale my przede wszystkim chcieliśmy wygrać" - przyznał bramkarz Bayeru Rene Adler.

Najgroźniejszy konkurent jego drużyny - Bayern Monachium - rozegra swój mecz dopiero w niedzielę. Podopieczni Louisa van Gaala podejmą czwarty w tabeli HSV. W przypadku zwycięstwa awansują na pozycję lidera (w tej chwili tracą do Bayeru tylko punkt).

Fenomenalną formę utrzymuje Cacau. Napastnik VfB Stuttgart strzelił w sobotę dwa gole, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 2:1 nad Eintrachtem Frankfurt. Urodzony w Brazylii reprezentant Niemiec zdobył w ostatnich ośmiu dniach łącznie... siedem bramek. Cztery w poprzedniej kolejce Bundesligi (5:1 z FC Koeln) i jedną we wtorkowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Barceloną (1:1).
efortuna

Arsenal chętnie przygarnie Felipe Melo z Juventusu

Menedżer Arsenalu Londyn, Arsene Wenger wywołał alarm w Juventusie Turyn. Francuz w rozmowie z "Daily Mail" dał do zrozumienia, że latem zamierza sprowadzić na Emirates Stadium pomocnika "Starej Damy", Felipe Melo.

"Byliśmy bardzo zainteresowani Felipe Melo zeszłego lata. Obserwowaliśmy go wiele razy. Między innymi w meczu Brazylii z Włochami, kiedy zagrał kapitalne zawody. Obserwujemy go nadal" - przyznał Wenger.

Felipe Melo nie skusił się jednak na transfer do Anglii. Opuścił Fiorentinę i przeszedł do Juventusu, co okazało się niezbyt trafioną decyzją.

"Poszedł do Turynu, gdzie nie gra tak jak się tego od niego oczekuje. Ale my wciąż wiemy, że to bardzo utalentowany piłkarz. Brazylia z nim i Gilberto Silvą ma świetną parę środkowych pomocników" - dodał francuski szkoleniowiec.

Złamana noga Aarona Ramseya może przyspieszyć transfer Brazylijczyka na Emirates. Młody pomocnik Arsenalu po kontuzji odniesionej w meczu ze Stoke pauzować ma co najmniej osiem miesięcy.
Zakłady na żywo

Kuszczak: Mój los jest w rękach Fergusona

- Mówiłem Aleksowi Fergusonowi, że jestem już w takim wieku, że nie mogę czekać, muszę grać. Zobaczymy co zdecyduje po sezonie - powiedział Tomasz Kuszczak, bramkarz reprezentacji Polski i Manchesteru United.

Tomasz Kuszczak to dziś dla Franciszka Smudy bramkarz nr 1 w reprezentacji Polski. - Ufam mu bezgranicznie - podkreśla selekcjoner. Problem jest jednak poważny, bo w Manchesterze United wciąż bezdyskusyjnym nr 1 jest dobijający do czterdziestki Edwin van der Sar. Smuda i tak jest zadowolony, bo kiedy stawiał na Kuszczaka, ten w ogóle w klubie nie grał, a ostatnio często zastępował Holendra, szczególnie gdy ten leczył kontzuję.

- Trochę męczy mnie bycie numerem dwa - przyznał 28-letni Kuszczak, który jest w Manchesterze już piąty rok. - Ale mój kontrakt z klubem z Manchesteru obowiązywać będzie jeszcze przez dwa lata. Mówiłem trenerowi, że jestem już w takim wieku, że nie mogę czekać, chcę grać. Na razie nie ma czasu na poważne rozmowy, ale gdy sezon się skończy, Ferguson zdecyduje, czy mnie wypożyczy, czy jednak zostawi w United - mówi Polak. - Jeśli będę musiał zostać, chciałbym grać znacznie więcej, niż teraz. Od tego zależy także moja pozycja w kadrze i szansa występu na Euro 2012.