Hleb odejdzie ze Stuttgartu. Tylko gdzie?

Alaksandar Hleb myśli o powrocie do Anglii. Białoruski pomocnik, który latem zeszłego roku został wypożyczony z Barcelony do Stuttgartu, znalazł się na zakręcie swojej kariery.

- Moje szanse, na pozostanie w Stuttgarcie w przyszłym sezonie są zerowe - powiedział Hleb. - O mojej przyszłości zadecydują szefowie Barcelony. Jestem otwarty na różne opcje, ale - gdy grałem w Arsenalu - udowodniłem, że radzę sobie w Premier League.

Hleb spędził w Arsenalu trzy lata, gdzie trafił w 2005 roku zakupiony ze Stuttgartu. Latem 2008 roku za 12 milionów funtów przeszedł do Barcelony. Był wówczas uznawany, za jednego z najbardziej obiecujących pomocników w Europie. W ekipie Pepa Guardioli nie potrafił jednak wywalczyć sobie mocnej pozycji i latem ubiegłego roku wypożyczono go do Stuttgartu. czytaj dalej

Niemiecki klub nie będzie go jednak w stanie wykupić. Barcelona oczekuje, że na sprzedaży Białorusina zarobi 8 milionów funtów.

Ribery zapewnił Bayernowi fotel lidera Bundesligi

Piłkarze Bayernu Monachium zostali liderem niemieckiej ekstraklasy. W niedzielnym meczu 24. kolejki wygrali u siebie 1-0 z Hamburgerem SV i wyprzedzają o dwa punkty Bayer Leverkusen. Gola na wagę pierwszego miejsca w tabeli zdobył Franck Ribery w 78. minucie.

Francuz to jedna z największych gwiazd nie tylko ligi niemieckiej, ale całego europejskiego futbolu. W niedzielę strzelił jednak dopiero trzecią bramkę w sezonie - wcześniej opuścił wiele meczów z powodu serii kontuzji.

Zwycięstwo Bawarczyków zbiegło się z obchodzonym od soboty jubileuszem 110-lecia istnienia klubu. Bayern został liderem Bundesligi po raz pierwszy od maja 2008 roku, gdy wywalczył mistrzostwo Niemiec.

Jego najgroźniejszy konkurent - Bayer Leverkusen - w sobotę zremisował u siebie w derbowym meczu z FC Koeln 0-0. "Aptekarzom" na pocieszenie pozostał fakt, że pobili rekord Bundesligi. W 24 meczach sezonu nie ponieśli jeszcze porażki.

Bayer zanotował najlepszy start w historii rozgrywek niemieckiej ekstraklasy. Do tej pory rekord należał do Bayernu, który w sezonie 1988/1989 nie przegrał 23 pierwszych meczów. Mimo imponującego wyczynu nastroje w Leverkusen są minorowe, zwłaszcza w związku z niedzielnym triumfem Bayernu.

Cały mecz w drugiej linii FC Koeln rozegrał Adam Matuszczyk - piłkarz posiadający podwójne obywatelstwo (polskie i niemieckie), którego selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda powołał na styczniowe zgrupowanie w Tajlandii. Wówczas 21-letni zawodnik nie dostał zgody od swojego klubu na wyjazd, wkrótce ma zagrać w drużynie młodzieżowej.

Fenomenalną formę utrzymuje Cacau. Napastnik VfB Stuttgart strzelił w sobotę dwa gole, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo nad Eintrachtem Frankfurt 2:1. Urodzony w Brazylii reprezentant Niemiec zdobył w ostatnich ośmiu dniach łącznie... siedem bramek: cztery w poprzedniej kolejce Bundesligi (5-1 z FC Koeln), jedną we wtorkowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Barceloną (1-1) oraz dwie w niedzielę.
http://www.zaklady-sportowe.net/

Piszczek doznał kontuzji w meczu z Hoffenheim

Łukasz Piszczek opuścił boisko z powodu kontuzji w 42. minucie meczu niemieckiej ekstraklasy Hertha Berlin - Hoffenheim. Drużyna Polaka przegrała u siebie 0:2 i po 24. kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

W 35. minucie Polak, wraz z innymi defensorami Herthy, popełnił błąd przy pierwszej bramce dla gości. Siedem minut później doznał kontuzji prawej nogi. Po interwencji lekarza Piszczek zszedł z murawy wyraźnie utykając, z grymasem bólu na twarzy.

W tej sytuacji pod znakiem zapytania stoi jego występ w towarzyskim meczu z Bułgarią, który odbędzie się 3 marca w Warszawie. Obrońca Herthy został powołany do kadry narodowej po prawie półtorarocznej przerwy. Ostatni raz Piszczek reprezentował biało-czerwone barwy 10 września 2008 roku - w wyjazdowym spotkaniu z San Marino (2:0).

Napastnik berlińskiej drużyny Artur Wichniarek spędził sobotni mecz z Hoffenheim na ławce rezerwowych